niedziela, 30 maja 2010

God, who ?

mam szczęście dwie dłonie, dwie nogi {wiem, bo sprawdzałam} i swój własny pokój.
panie boże, kimkolwiek jesteś, bez względu czy właśnie pijesz czy się kąpiesz,
wybacz mi, bo cholera nie wierze w ciebie, nigdy nie wierzyłam.
durnie składają ci ofiary, modlą się o zdrowie, powodzenie i nowy rower,
modlą się do świętego mikołaja, boga proszą o łaskę. Marni aktorzy w twoim teatrze.
marionetki sterowane zachciankami, tfu !
panie boże, bawisz się nami bezczelnie, nieładnie !
Dajesz szczęście, a później odbierasz i głośno się z nas śmiejesz.
Tak, wbij szpilkę w moje serce i uczyń mnie pokorną.
Jak myślisz, upadnę, czy tylko się potknę ?


{mieszacie mi się w głowie i znowu kołyszecie biodrami, zamykacie oczy i odchodzicie}

wykonanie : Ola. http://alexzandre.blogspot.com/

15e9fd0f
f14bd56a
1a12d9cb

niedziela, 23 maja 2010

mellow yellow

słowa ręka mózg na ścianie, kilka osób odeszło w nie-pamięć

fucktycznie niewiele mam do powiedzenia, dopiero powiedziałam pierwszą sylabę słowa dzień-dobry, a już pytają mnie o plany na future. Planowanie następnych lat w wersji instant, pieprzona dojrzałość i chęć zaplanowania przyszłości i niepohamowana chęć utonięcia w łyżeczce wody
aaa71d0b
a tak poza tym to trzyma się nie-źle, fuck the system i ciągle do przodu się pchać

a poza tym kilka nowych, a więc w przód !
inaczej znowu. I się kręcimy, kręcimy się, każdy chce być inny, a wszyscy tacy sami i pozbywam się powoli odruchu wymiotnego na swój widok w lustrze. Jestem prymitywna jak dwa razy dwa
Kiedyś opisze to jednym zdaniem

niedziela, 16 maja 2010

bonsoir bébé

Ulice w skowycie, krew sączy się z ust do ust. Opuchnięte chore miasto, trzyma się za brzuch

Bo najgorsze to zdolność przyzwyczajania się do bólu, cierpienia, złości, żalu. W ciągu dnia zamykanie się w sobie, by nocą wybuchnąć tysiącem barw. Po raz kolejny się dławię i tylko bezwzględny czas zna moje tajemnice. Jestem taka całkowicie swoja, naiwnie karmię
się wspomnieniami, nie mam siły wyściubić nosa spod kołdry, trzymając kurczowo ciepły kubek, zakopałam się, a 'spokojna noc' to już oksymoron

zapomnienie, lęk, ból i płacz towarzyszą mi znowu, nie mogę odpędzić się od złych myśli, od obsesji, zwanej chorobą, czuje, że z tego nie wyrosnę, tego nie da się pozbyć ot tak

5b75537d

825079a3

z podziękowaniami dla Oli, która przez chwile zmieniła moje szare życie w kolorowy sen.

czwartek, 13 maja 2010

Hey, soul sister

Tak nieznośnie boli mnie głowa, nie potrafię myśleć i znowu uciekam przed sobą na dno.
Bo mam już dość cholera uśmiechania się na złość sobie.

Fashion TV + kubek zielonej herbaty w ręce + Train, potem yt z Alexą Chung i Alexem Turnerem, Boże jak ja im zazdroszczę ! Może lepiej się zamknę.

Postanowiłam wzbogacić ten blog o różności modowe, nie jest to coś specjalnego, bo wiele blogów ma podobną tematykę, no ale jeśli nie wyjdzie to trudno, od czasu do czasu będę dodawała notki z outfitami
, a to taki zwykły dzisiejszy: [wybaczcie za jakość !]






Tunika- bersha
Szorty- rexy
Tenisówki- atmosphere
Rajstopy- jakiś sklep
Torebka-bolinni
Kapelusz- z Krakowa bodajże


poniedziałek, 3 maja 2010

Ivssss :*

Pour Iwona- joyeux anniversaire, beaucoup de bonheur, d'amour le sourire pour chaque jour :*

photos of me and Iwona
Dzisiejszy dzień zaliczam do jak najbardziej udanych i nie ważne, że teraz pogoda jest brzydka, ważne, że dziś było miło żyć [pierwszy raz od bardzo dawna] ! dziękuje !

No, masz rację, jestem jeszcze taka mała, za mała żeby to zrozumieć, ale z pewnością z tego kiedyś wyrosnę, a Ty już nigdy nie wyzbędziesz się tego świństwa







M. i ja Cię wcale nie kocham, o tym nigdy nie było mowy, po prostu lubię jak od czasu do czasu przychodzisz w nocy

niedziela, 18 kwietnia 2010

hello picsss

Istnieją różne sposoby rozładowywania emocji, ja gwałcę sobie słuch

Zdjęcia : Klaudii, jej cuuuuudownego pokoju i mojej marilynkowej torebeczki upolowanej w sh, miau.
{miały być zdj. z sesyjki z Klausem, no
niestety nie mogłam powstrzymać się od przyjemności pochwalenia się pięknym pokoikiem ffffampira}

in the photos is Claudia

lewe lewe lewe lov lov lov lov


tu był stek bzdur, ale sobie poszedł. delate.
i jak łatwo można zmienić zdanie


nic nie ma. czyli wszystko ok
po raz enty ten sam film


takie, takie, takie. kobiety istnieją
a ja ? ERROR

jaką mnie widzisz ?

Ty nigdy nie zrozumiesz mnie,
gdzie indziej kupujemy chleb.


Ps. Życzcie mi powodzenia na egzaminie gimnazjalnym, być może nie napisze do tego czasu, muszę się uczyć, uczyć, uczyć, nauczyciele szaleją niczym kury w kurniku, a ja cholernie boje się

sobota, 3 kwietnia 2010

glamour

nieobecność spowodowana próbą ułożenia swoich spraw
- to tak w razie pytań




na pierwszym planie pustka
na drugim-dno



przespane dwa dni, ale przetrwam, pokrywając obolałe, otrute myśli zniedołężnieniem choroby, brakiem nadziei i zwątpieniem w siłę, wiarę, nadzieję
przekichane
brak wiary w siebie zabija marzenia, skutecznie jak domestos bakterie, jak zimna woda pragnienie umieram więc
A TY ?
Ty...
jednym spojrzeniem niszczysz całe piękno, które buduję bez Ciebie




wiecie co?
nie lubi
ę świąt