skip to main |
skip to sidebar
Wczorajszy Kazimierz, uwielbiam takie podróże z niespodzianką. weekend równie udany.
Nie wiem co mi jest roztapiam się jak lód. Niby parę szkolnych zdjęć,a bierze mnie
...szkoda słów. nigdy nie jest dobrze, to norma, a zaraz ślubowanie, chyba mam lekka tremę. Dlaczego wydaje mi się, że świat tak strasznie się gapi i wytyka palcami ludzi? ale tylko niektórych, mam również wrażenie, iż coraz mniej mogę powiedzieć, napisać, coś w rodzaju tematu tabu, ale tylko kilka złudnych rzeczy, nieistotnych, które wydają mi się ogromne. widzę granice miedzy tak a nie i pisze ogólnikami, bo nie mam prywatnego życia, wszystko należny do innych, a co to, a co to, takie śmieszne życie po części dla siebie, tylko po części. Bo świat kusił dzień i noc, świat wołał do mnie-chodź ! i porwał mnie. tego nie wystarczy zrozumieć, to trzeba przeżyć




Wybaczcie za długą nieobecność, spowodowaną oczywiście brakiem czasu, nie starcza mi go na nic, uczę się ile wlezie, a czuje, że to i tak za mało. eggeheh. nie mam siły, ostatnimi czasy jestem tak zmęczona, ze ledwo żyję, boje się, ale daje rade. prędzej prędzej na skróty podcinamy żyły !
o. a właśnie wróciłam z Krynicy M. mogę śmiało powiedzieć, że po raz trzeci w tym roku wyjazd nad morze udał się w 100 %. dowodem jest spooora ilość zdjęć, na których oczywiście wyszłam jak... jakieś barachło, eetam w końcu tak jest zawsze, idzie się przyzwyczaić :}
pomijam fakt, iż znowu niewygodnie mi w mojej skórze. tęsknię do młodości ! ale takiej tyci tyci, kocha się wszystko, bo wszystko szybko przemija. c'nie?















W mojej głowie gniazdo motyli, brakuje im tylko powietrza, by mogły w pełni zawładnąć moim pseudo-umysłem. Jest okropnie, strasznie, źle, cokolwiek. Wiec tak się czuje człowiek wystawiony na próbę. Boje się i płacze, dzień w dzień, noc w noc, na prawdę cholernie się boje. Szkoła, wzloty i upadki, przyjaźń- też. marna ze mnie istota. wiem, wiem wrześniowa depresja, początki i końce, końce i początki, a może by tak początek końca ? Mój mózg zahaczył o rzeczywistość. No, to za mną.
A przede mną trwanie w stanie strachu przed poniedziałkowym budzikiem i co ? pamiętnik wariatki powstaje tam, gdzieś pod moim językiem. kap, kap. czyli za oknem w sumie to powinna być mgła, a kurva pada. Bezsenność zadomowiła się we mnie, a jutro spadnie na mnie deszcz,od deszczu do dreszczu krok i cienka fioletowa granica, napięta jak struna.
Spokojnie, po prostu ?
o maszci, jakieś stare wakacyjne outfity. a propos tęsknię za wakacjami, nie doceniałam ich, ale wole to co było, niż to co jest teraz (ee, ale bez przesady ! rutynka się nie wkradła co to to nie !)
i Zuzia
hej, fake moustache !
szukałam czegoś z takim motywem od dawien dawna, aż trafiłam do Flo, uwielbiam ten sklep♥
!
no, wiec właśnie zastanawiam się czy dodać outfit czy trochę wspomnień, wybrałam to pierwsze, wspomnienia zostawiam na później, jestem świeżo po wyjazdach także przypomnę o nich w kolejnych postach.The Analogs - Poza prawem. nie mogę przestać tego słuchać
mod. Monika
te tunikopodobną sukienkę {?!} dorwałam dziś w sh (jak ja kocham te promocje)


pierścionek-H&M; bransoletka- jakieś stoisko z biżuterią nad morzem; pasek-butik
czwarta nad ranem, może sen przyjdzie, może mnie odwiedzisz...
Hello little boys, little toys ♥
Stoję sam na przystanku w świętej matni. Pan Kurz kradnie Tobie usta
W sercu mam mezalians, w rękach widnokręgi, we łbie pożar morza
Od kilku dni jestem tak zalatana, jest mnie wszędzie pełno i gdybym mogła najchętniej podzieliłabym się na części albo stworzyła swojego kolna, bo nie nadążam...chce być i tu i tam, a niestety nie potrafię się rozdwoić czy roztroić i muszę wybierać :< w dodatku 10.08 wyjeżdżam do Koszalina, kiedy to ma się tyle dziać, a ja znów będę nie obecna :(
Dzisiaj udana sesja z Zuzanną, zdjecia być może pojawią się na blogu :}
outfit tak na szybko i sweterek, który wygrzebałam z szafy mamy, aaaa straszliwie mi się podoba i jestem szczęśliwa, że znalazłam takie cudeńko ! 



boxerka- soda, spodnie-ny, sweterek-jakaś francuska firma
Wszystko co do powiedzenia Tobie mam, to moje głodne bajki
Jak coca cola, jak przekłamana klatka w filmie. Myśl nieproszona stawia się w głowie
zwykle pilnie i rośnie podlewana sokiem z wyobraźni, a nic pewnego widzianego okiem trzeciej jaźni. Rozczarowana otwieram oczy, wstrząśnięta niezmieszana. Najtrafniej zamknąć się, udaję przed życiem, że śnięTak, wiec dziś są urodzinki Sylv !
Życzę Ci cyrku, bajek, wycinanek, życzę Ci kolorowych, kolorowych snów
Życzę Ci cyrku, bajek, wycinanek, życzę Ci kolorowych, niepoprawnie kolorowych snów !
i jej dzisiejszy outfit :



boxerka-ny; sweterek-sh; spodenki-ny; rajstopy- reserved; bluzka CC autorstwa Sylv
i prezencik huhuh