sobota, 6 lutego 2010

Such a lonely day.



nic nie ma. czyli wszystko OK.

bo siebie zgubiłam.
nie wiem czego chcę.
znaczy... wiem, ale nie wiem.
za dużo się dzieje
w okół mnie
w okół 'małej mrówki'
i mogłam mieć tak wiele
a nie mam nic.





i cieszę się bardzo.
że rozmowa z bratem. coś dała
coś jest zawsze czymś.

a J. wpędziła mnie w stan osłupienia
a może odrętwienia.






zdjęcia z jednego folderu. powiązane są ze sobą niesamowicie.
generalnie, jedyne co je łączy to NIC.
i jest spoko.
zakładałam dziś antenę. i nawet mi się udało, prawie.
poza tym wszyscy zdrowi.


tak poza marginesem. po-za.
19 luty urodziny.
ten 19 dzień. cholera prześladuje mnie niesamowicie.
nie fajnie jest. nie jest fajnie.

4 komentarze:

  1. Zdjęcia świetne.
    Trzeba się zgubić, aby się później odnaleźć .
    Don't worry.

    OdpowiedzUsuń
  2. do szkoły też :)


    Nie jestem chudzielcem, ale i tak mi miło ;D
    W ogóle jesteś taka sympatyczna ;***
    A dasz jakieś swoje zdjęcie jeszcze ?

    OdpowiedzUsuń
  3. oj ty głupiaś <3
    Jesteś piękna :**
    Cudnaś i w ogóle ahhh ;*

    Ale rozumiem co czujesz też tak miewam.

    OdpowiedzUsuń